Pamiętacie moje pierwsze wyczyny jeśli chodzi o rzeźbienie piłą łańcuchową? Miał być niedźwiedź, jest leniwiec zmieszany z misiem koala 😉

Jednak postanowiłem, że kolejne rzeźby ogrodowe także będą w podobnym stylu. Okazało się, że jest wielu zwolenników tego typu rzeźb – prostych, wesołych, groteskowych. Dlatego właśnie powstały kolejne rzeźby ogrodowe, rzeźbione piłą (a właściwie wycinane).

Tym razem był niedźwiedź i sowa. Mają już swoje miejsce w ogródku.

Zdjęcia nie oddają klimatu tych rzeźb ogrodowych, ponieważ mamy wiosnę, słońce jeszcze nie takie mocne, trawa jeszcze nie tak zielona, ale mam nadzieję, że się spodoba.

 

Lajki Facebookowe i komentarze poniżej – mile widziane. Prawdopodobnie powstają kolejne rzeźby ogrodowe, a kto wie co tym razem przyniesie mi wyobraźnia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *